4
40min
poziomtrudności

Jesienią pogoda lubi płatać figle, a poranne wstawanie przestaje być tak pełne entuzjazmu ( o ile można mówić o entuzjazmie wstając rano, zwłaszcza jeśli tak jak ja jesteście typami sów niż skowronków). Zaczyna się sezon na cieplejsze buty i ubrania a czasem nawet trzeba założyć szaliczek. Brrr… Dlatego by przetrwać zawiłości pogody, dobrze jest pomóc sobie od wewnątrz, najlepiej miską gorącej, pysznej zupy. Takiej nad którą nie będziecie musieli stać pół dnia, a przygotujecie ją niemal niezauważalnie. Takiej, której smak przypomni Wam błogie dzieciństwo kiedy obowiązki dnia dzisiejszego nie były Waszym zmartwieniem. Nie obiecam Wam, że za sprawą magicznej różdżki wrócicie do tego stanu, jednak mogę obiecać, że nastrój ulegnie polepszeniu. Dlatego by nie przedłużać, chwyćmy noże w dłoń i do dzieła 🙂

Składniki:


⭐️ 1kg ziemniaków
⭐️ 2 marchewki
⭐️ domowy bulion lub 3 kostki warzywne  bio
⭐️ koperek
⭐️ natka pietruszki
⭐️ 2 ząbki czosnku
⭐️ 1 łyżka masła roślinnego wegańskiego(sprawdź skład bo niektóre mają serwatkę)
⭐️ 2 łyżki mąki

Przygotowanie:


Ziemniaki i marchewkę obrać, pokroić w kosteczkę. Do garnka wlać bulion lub 1,5l wody i wrzucić kostki.
Gdy woda się zagotuje dodać warzywa oraz pokrojony w plasterki czosnek.
Gotować do miękkości ziemniaków.
Na patelnie wrzucić tłuszcz i rozgrzać po czym dodać mąkę i mieszać by nie doszło do powstania grudek.
Tak przygotowaną zasmażkę podsmażyć na złoto i dodać do zupy.
Posiekać koperek i pietruszkę.
Dodać do zupy.
Podawać gorące 🙂

Smacznego!

#zupy #jesień #ziemniaki #zupa ziemniaczana