Konfitura z cebuli to mój niekwestionowany osobisty hit kulinarny. Pamiętam jak siedziałam w pewnej uroczej knajpeczce przy Champs – Elysees popijając półwytrawne wino, gdy siedząca obok para zajadała się wspaniale wyglądającymi pysznościami.  Gdy kelner przechodził koło mojego stolika zaczepiłam go by spytać co jedzą moi sąsiedzi i czy jest wśród tego coś wegańskiego. Popatrzył na mnie i stwierdził że owszem mogłabym zjeść bagietkę z konfiturą cebulową i sałatką z pomidorów. Zabrzmiało na tyle smacznie, że nie tylko zamówiłam, ale i zjadłam 2 porcje owej konfitury. Od tamtej poty ów przysmak niezmiennie kojarzył mi się z Francją, jednak nigdy nie myślałam by zrobić go w domu. Dopiero tej zimy odważyłam się pierwszy raz zacząć moje eksperymenty w poszukiwaniu tamtego smaku. Udało się!
Od tamtego momentu konfiturę przygotowałam niejednokrotnie jednak nigdy nie udało się zachować ją w stanie nienaruszonym do zdjęcia.
Dziś korzystając, że jestem sama w mieszkaniu nie tylko zrobiłam tą pyszną wytrawno – słodką konfiturę, ale też dzięki pomocy mojego przyjaciela Grzesia > FB mogę Wam zaprezentować piękne zdjęcia.

 

Składniki:


  • 8 czerwonych cebuli
  • 50 ml oleju rzepakowego
  • 5 łyżek cukru brązowego
  • 100 ml czerwonego wina
  • 2 liście laurowe
  • 3 łyżki octu balsamico
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu

 

Przygotowanie:


Cebulę obierz i pokrój w pióra. W garnku o grubym dnie rozgrzej olej, dodaj cebulę i liście laurowe. Gdy cebula się zeszkli dodaj resztę składników. Zmniejsz ogień i duś około 40 minut pod przykryciem często mieszając. W razie potrzeby dodaj 2 łyżki wody.
Konfitura jest gotowa, gdy cebula jest całkowicie miękka.

 

#bezglutenu #fit #pasty i dipy #cebula #konfitura #konfitura z cebuli #francja