Lubię podróżować, ponieważ zawsze uczę się nowych smaków i wracam bogatsza o kulinarne inspiracje. Podczas bożonarodzeniowego wyjazdu do Tajlandii miałam okazję raz po raz próbować różnych odmian ich słynnego dania zwanego Pad thai. Zarówno jedząc je na ulicy jak i w restauracji, za każdym razem byłam pod wrażeniem jak inne mogą być te wersje w smaku. Niemniej jednak wszystkie wersje były obłędne. Dziś chciałabym zaproponować Wam jedną z nich, serwowaną na ulicy w Ajutthaji, dawnej stolicy Tajlandii. Jest szybka, smaczna, a dzięki makaronowi ryżowemu również bez glutenowa.

Składniki:


❤️ 250g makaronu ryżowego
❤️ cukinia
❤️ 2 pomidory
❤️ 1 papryka
❤️ laska trawy cytrynowej
❤️ 2 cebulki
❤️ 3 ząbki czosnku
❤️ 1 pęczek dymki
❤️ 3 łyżki oleju rzepakowego nierafinowanego
❤️ 1/2 puszki mleka kokosowego
❤️ 2 garstki orzeszków arachidowych niesolonych bio
❤️ 2 paròwki sojowe wędzone
❤️ 10 łyżek sosu sojowego
❤️ 1 łyżka pasty tamaryndowej
❤️ 2 łyżki srirachy
❤️ 1 łyżka soku z cytryny
❤️ 1 łyżeczka cukru
❤️ 1 łyżeczka soli
❤️ 2 łyżki liści kolendry
❤️ natka pietruszki

Przygotowanie:


Rozgrzać olej na patelni. Pokroić czosnek i cebulke w plasterki dodać sòl.
Wrzucić na patelnie.
Cukinie pokroić w plasterki,paprykę w słupki.
Dodać do cebulki.
Pomidorki pokroić w kosteczke i dodać na patelnie.
Smażyć przez 10 minut ciągle mieszając. Dodać mleko. W miseczce wymieszać pastę tamaryndową, sos sojowy,cukier, sok z cytryny i srirache.
W osobnym garnku zagotować wodę. Dodać makaron i zostawić na 3minuty. Odcedzić.
Sos sojowy dodać na patelnie, dodać makaron.
Parówki pokroić w plasterki i dodać do dania.
Dymkę i pietruszkę posiekać drobniutko.
Dodać na sam koniec wraz z kolendrą.
Podsmażać przez 5min.
Zdjąć z ognia i podawać posypane szczypiorkiem i orzechami arachidowymi.

Smacznego!

GALERIA

pad thai znak

pad thai waarzyw znak

#vegan #obiad #kuchnia tajska #pad thai #lunch #bez glutenu #cukinia #tajlandia