2
5min
poziomtrudności

Gdy pierwszy raz dostałam w prezencie proszek z baobabu nie wiedziałam do czego go użyć, przez co przeleżał nietknięty w szafce, dopóki nie doczekał się swojej premiery. Pewnie zadajecie sobie pytanie jak mogłam wcześniej na to nie wpaść, skoro to tylko smoothie. Odpowiedź jest z gatunku na przekór czyli jako osoba lubiąca podróże potrzebuje solidnego kopa do działania i dopiero pobyt w Afryce zainspirował mnie do wprowadzania nowego składnika diety.
Afrykańczycy cenią Baobaby traktując je jak święte drzewa o magicznych mocach. Patrząc po jego właściwościach odżywczych owe stwierdzenie wydaje się być całkiem trafne, baobab zawiera bowiem duże ilości witaminy C ( aź 6 razy więcej niż pomarańcze!! ), witaminę  A, potasu, magnezu( 5 razy więcej niż awokado!! ), cynku oraz wapnia ( 2 razy więcej niż mleko!) oraz witaminy B6.  Co więcej ma sporo błonnika i 2-razy więcej antyoksydantów niż jagody acai, a przy tym zawiera naturalne prebiotyki. Całkiem sporo, czyż nie?
Dzisiejsze smoothie należy do tych z gatunku super sycące, dzięki płatkom jaglanym. Idealnie sprawdzi się więc jako solidne śniadanie czy posiłek do zabrania ze sobą.

 

 

Składniki:


  • 1 szklanka płatków jaglanych
  • 2 jabłka
  • 2 łyżki sproszkowanego baobabu
  • 1 szklanka borówek amerykańskich
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • 2 szklanki wody źródlanej

 

Przygotowanie:


Obieramy jabłka i kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do kielicha blendera. Dodajemy resztę składników i blendujemy przez 3-5 minut w zależności od mocy Waszego blendera. Przelewamy do szklanek i chłodzimy w lodówce. Najlepiej smakuje mocno schłodzony.

#bez glutenu #fit #śniadania #smoothies #bez cukru #płatki jaglane #baobab #sproszkowany baobab