1h,20min
poziomtrudności

Nie lubię skomplikowanych przepisów, za to czasem tęsknie za tradycyjnymi przepisami. Co zabawne żurku nigdy nie lubiłam, a zważywszy na fakt, że nie jem go od 6-tego roku życia, nie trudno zgadnąć, że nie pamiętam jego smaku z domu. Jednak po ostatniej wizycie w jednej z wegańskich knajp w Krakowie postanowiłam zrobić własny i to bez dodatku tofu czy kiełbas wegańskich. Wegański żurek to coś co dla wielu osób będzie abberacją, ale już po pierwszej łyżce przekonają się, że to niebo w ustach.
Ten żurek smakuje tak łudząco podobnie do klasycznego, że tylko fakt nieobecności kiełbasy zdradza go przed mięsożercami.

 

 

Składniki:


  • 0,5 kg ziemniaków
  • 2 cebule
  • zakwas na żur
  • 3 suszone grzybki
  • 1 łyżeczka ziela angielskiego
  • 4 listki laurowe
  • 1/2 łyżeczki soli wędzonej ( lub więcej w razie potrzeby)
  • 2 łyżki oleju
  • 2 l wody
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 2 ząbki czosnku

 

 

Przygotowanie:


Cebulę kroimy w kostkę, czosnek w plasterki, podsmażam na oleju w garnku o grubym dnie. Dodajemy przyprawy, sól, grzyby i chwilę podsmażamy. Zalewamy wodą, dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy 30 minut.
Zalewamy zakwasem i zagotowujemy. Jeśli żurek jest za mało słony dodajemy wędzonej soli.
Żurek jest gotowy do podania.
Pamiętajcie jednak, że idealnie aromatyczny żurek uzyskacie po min. 2 godzinach gotowania na małym ogniu.

#żurek #święta #zupa #żur