Lato to moja ulubiona pora roku, bowiem nie ma nic lepszego niż słoneczko budzące każdego poranka i pięknie opalona skóra. Lato to również najlepsza pora by doładować baterie i zajadać się długo wyczekiwanymi owocami i warzywami. I mimo, że w Polsce nie zawsze jest 30 stopni, to i tak uwielbiam spędzać ten czas w naszym kraju.
Będąc w tak błogim nastroju udałam się za miasto po ekologiczne zioła, które z dumą przesadziłam do doniczki na ogródku. Popijając tak poranne smoothie, wpadłam na pomysł co tego dnia zjem na obiad, w którym główną rolę miał grać sos. I co tu zrobić pomyslałam? Z odsieczą ruszyła dorodna szałwia, uśmiechająca się do mnie z doniczki. O tak! – pomyślałam, po czym z zapasem w dłoni pobiegłam do kuchni. Ach jak przyjemnie minął mi ten czas, wśród aromatu szałwii i delikatnej pary wydobywającej się z garnuszka. Jednak to smak przeszedł moje oczekiwania. Oto przede mną stał najlepszy i najbardziej kremowy sos szałwiowy jaki kiedykolwiek miałam okazję próbować. By nie wpaść w samozachwyt czym prędzej wysłałam znajomym zaproszenie na mały lunchyk z degustacją. Podając danie w napięciu czekałam na ich recenzję, by w końcu usłyszeć ” toż to jest niebo w gębie Olka!” <3
Uskrzydlona tą opinią przekazuję Wam nowy przepis :).

SKŁADNIKI:


❤️listki z jednej świeżej szałwi (doniczkowej)
❤️50g wegańskiej margaryny
❤️50g mąki pszennej lub razowej
❤️500ml bulionu warzywnego
❤️200ml wegańskiej śmietany przepis tutaj
❤️sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE:


Na patelni rozpuszczamy margarynę. Gdy przybierze płynną postać wsypujemy mąką i mieszamy trzepaczką, tak by uniknąć grudek. Podsmażamy na złoto. Dodajemy drobno poszatkowaną szałwie i mieszamy. Wlewamy bulion, mieszamy. ( jeśli powstały grudki możemy poratować się blenderem ręcznym). Do kubeczka ze śmietaną wlewamy 3 łyżki naszej mieszanki, tak by zahartować śmietanę. Dodajemy do całości i gotujemy na małym ogniu przez 2min.
Przypraw według uznania.

Smacznego!

GALERIA

sos szałwiowy
sos szałwiowy

#nabiał #vegan #obiad #lunch #sos #szałwia #pasty i dipy